Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Rozdział 4

  Ostatnio czytałam parę naprawdę ciekawych blogów o tematyce podobnej do mojego i zauważyłam, że w porównaniu do rozdziałów tamtych dziewczyn, moje rozdziały są po prostu krótkie. (Nie ma to jak, trzy razy  w jednym zdaniu użyć słowa "rozdział".) Stwierdziłam, że spróbuję pisać troszkę dłuższe rozdziały. Będę naprawdę wdzięczna za wszystkie komentarze i uwagi, ponieważ zależy mi na tym, żeby mój styl się rozwijał.  Ale już chyba za długo nudzę, przechodzimy do rozdziału! (Zna ktoś jakieś synonimy słowa "rozdział"? Bo mam wrażenie, że strasznie je nadużywam.)                                             Rozdział 4. Śniło mi się, że znalazłem się w sali tronowej Olimpu. Wszytko wyglądało jak zawsze, dwanaście tronów ułożonych w literę V, każdy przypisany do innego boga, marmurowa posadzka, piękne greckie kolumny i wszechobecna jasność, jakby słońce świecił...

Rozdział 3

Mam nadzieję, że od następnego rozdziału akcja nieco się rozkręci, bo na razie to prawie nic się nie dzieje. Zapas tekstu już niestety się kurczy, więc będę musiała teraz więcej czasu poświęcać na przygotowanie rozdziału. Zmieniłam pierwotne plany i rozdziały planuję dodawać co 5 dni. Ale nie przedłużając, zapraszam do czytania.                                             Rozdział 3. Wstałem od stolika i skierowałem się w stronę głównego stołu, ale coś, albo raczej ktoś  odwrócił moją uwagę. Tą osobą była Una Maribell, córka Elpis, bogini nadziei. Coś z nią było ewidentnie nie tak. Zwykle Una skakała wokół obozowiczów i wykrzykiwała wesołe hasła np. "Nie płacz nad rozlanym mlekiem!", albo "Nie poddawaj się! Zawsze może być gorzej!". Akurat tutaj miała rację: gdy jest się herosem, zawsze może być gorzej. A dzisiaj: orzechowe, lekko rude włosy spływały tłustymi strąka...

Rozdział 2.

                                      Rozdział 2. Wpatrywałem się tępo w kartkę i próbowałem skojarzyć tę przepowiednię z jakimś wydarzeniem z historii Obozu. Niestety nic nie przychodziło mi do głowy. Może ta przepowiednia jest kompletnie nowa? Nie, to niemożliwe. Zapytam jakiegoś dzieciaka z Domku Ateny, on na pewno będzie wiedział.  - Co tam masz? - spytała Sunny, wchodząc do pokoju. Policzki miała zarumienione od wiatru, który wiał mocno, mimo lata, przez co wyglądała, jakby przebiegła sprintem całą drogę do Siódemki. A może tak było, nie wiem.  - Nic - chciałem schować książkę pod poduszkę, ale upadła na drewnianą podłogę. Zakląłem w myślach. Dlaczego muszę być takim niezdarą?  Sunny złapała ją, zanim zdążyłem choćby wyciągnąć rękę. Zmarszczyła czoło i otworzyła ją na pierwszej stronie. Potem wszystko wydarzyło się bardzo szybko: księga błysnęła i Sunny wypu...

Rozdział 1.

  Dzień dobry! Dzisiaj, zgodnie z obietnicą prezentuję 1. rozdział opowieści Daniela.                                                Rozdział 1. Obudziłem się, gdy ktoś zaczął mną gwałtownie potrząsać. Ze światła przebijającego się przez moje powieki, wywnioskowałem, że jest już pewnie ranek.  - No wstawaj! - krzyknął żeński głos nad moją głową.  - O co chodzi? - otworzyłem leniwie oczy.  - Jak to o co? Za chwilę śniadanie, a my się przez ciebie spóźnimy!   - Chodź, Sunny - ponaglił ją inny, męski głos - Ten leń niech sobie śpi, ominie go śniadanie i apel. Wstałem gwałtownie i przetarłem oczy. Na moim łóżku siedziała Sunny, moja chyba siostra, a obok niej stał Tomas, mój chyba brat. Oboje byli ubrani w obozowe koszulki i dżinsy. W Siódemce, czyli Domku Apollina mieszkała tylko nasza trójka, chociaż zwykle domki Apoll...

Prolog

                                                   Witajcie, dzisiaj przygotowałam prolog mojego opowiadania. Będzie on nieco inny niż reszta planowanych rozdziałów. Chciałam jeszcze tylko poinformować, że na razie, ponieważ trwają wakacje, a ja mam już trochę gotowego tekstu rozdziały planuję dodawać codziennie, ewentualnie co dwa dni, jednak naprawdę nie wiem jak to będzie, gdy zacznie się szkoła. Ale na razie życzę miłego czytania!                                                         Prolog Elpis, grecka personifikacja nadziei, roześmiała się perliście z żartu opowiedzianego przez Apollina. Bóg wyroczni stał przed nią, ubrany w garnitur i uśmiechał się do niej ukazując olśniewająco białe zęby. Przyciągnął...

Witajcie na moim blogu!

Witajcie na moim blogu! Jak sama nazwa mówi, blog ten będzie dotyczył mitów greckich i rzymskich, ponieważ od wczesnego dzieciństwa jestem nimi zafascynowana. Mit o Atenie i Arachne, o Heraklesie i wiele innych zawsze wydawały mi się magiczne. Dlatego też od pierwszego wejrzenia (przepraszam, od pierwszej strony ) zakochałam się w Percy'm Jacksonie, bohaterze książek Ricka Riordana. Właśnie w oparciu o jego książki na tym blogu powstanie opowiadanie o młodym herosie Danielu Watsonie. Daniel Watson jest 15.- letnim synem Apollina wychowującym się w Obozie Herosów od 10 roku życia. Właściwie nie jest potwierdzone, że jest jego synem ponieważ ojciec nigdy nie raczył go uznać. Nieśmiały chłopak będzie musiał wyruszyć na misję wraz z buntowniczą córką Annabeth i Percy'ego, Summer i tajemniczą Camille, by uwolnić spętaną w mrokach Nocy boginię. Liczne potwory, mroczna przepowiednia i przeczucie, że tak naprawdę jest tylko pionkiem w jakiejś większej grze, to tylko ułamek pro...