Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Rozdział 8 cz.II

Rozdział dedykowany mojemu cudownemu bratu za poddanie pomysłu.:* Summer Nigdy nie miałam barwnych snów jak przystało na prawdziwego herosa. Nawet, gdy mi się coś śniło, to zwykle po pięciu minutach od obudzenia zapominałam co. Uznałam, że to normalne (jakby cokolwiek w moim świecie było normalne), że po prostu ludzka krew moich rodziców przeważyła nad boską i po prostu mogłam spać spokojnie bez proroczych snów i tego typu rzeczy. Niestety się myliłam. Snu o Danielu nie mogłam tak po prostu zapomnieć. Próbowałam o nim nie myśleć, licząc na to, że sam wyleci mi z  głowy, ale oczywiście nie. Ciągle pamiętałam każdy głupi szczegół tego snu i pamiętałam mój ból gdy... No dobra, ogarnij się dziewczyno, nie myśl o tym. W każdym razie, znacie to uczucie, gdy ktoś, komu ufaliście, jak własnemu bratu, was zdradził? Od początku działał po ciemnej stronie mocy? Jeśli tak, to wiecie, czemu byłam na niego zła i jak się ogólnie czułam. Jeśli nie, to...jesteście szczęśliwymi ludźmi. Ale...