Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2018

Rozdział 10

Daniel Nawet idąc już bezpiecznie przez las, byłem w ciężkim szoku, po tym, co stało się na plaży. Ta masa wody, która nagle nas zalała, pojawiła się kompletnie znikąd! Pamiętam, że próbowałem zajść tego krabiego potwora od tyłu, a chwilę później próbowałem złapać oddech w wirze wody, piany i kamieni. Najpewniej bym utonął, gdyby nie ręce, które wyciągnęły mnie na powierzchnię. Pomyślałem, że należą do Summer albo Camille, więc chwyciłem bez wahania. Gdy tylko słońce przestało mnie oślepiać, zobaczyłem córkę Chione, okrytą kocem i grupkę wysokich pięknych dziewczyn z łukami w dłoniach. Później wyciągnęły z wody Summer, i zasadniczo do tego momentu nic nam nie powiedziały. Pomyślałem, że jako odpowiedzialny dowódca powinienem zadbać o moją drużynę, więc podszedłem do szczupłej czarnowłosej dziewczyny ze srebrną opaską na czole.  - Hej, jak myślę, jesteście Łowczyniami Artemidy, tak? - spytałem. - Dziękujemy za ratunek. Dziewczyna rzuciła mi poirytowane spojrzenie.  ...